Beenhakker: ręce mi opadły, to poniżej mojej godnośc
- Nie jestem człowiekiem, który ucieka od problemów, który potrafi tylko błyszczeć w świetle kamer po zwycięstwie, a kiedy przychodzi trudny moment, mówi „do widzenia”. Wyjechałem do domu, chcę odpocząć, jednak nie waham się, czy dalej prowadzić reprezentację Polski, mimo że po zakończeniu Euro dostałem kolejne dwie oferty. Odmówiłem, podziękowałem, jeszcze nie skończyłem swojej pracy - powiedział "Rzeczpospolitej" Leo Beenhakker.